Jednym z podstawowych błędów jest brak w ogóle takiej umowy. Same ustalenia ustne nie spowodują, że na ciebie jako zamawiającego przejdą prawa dotyczące zamówionego przez ciebie logo, baneru, plakatu, czy ulotki.

Umowa o przeniesienie prawa autorskich musi być zawarta w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Nie ma papieru – nie ma umowy – nie masz praw autorskich.

Natomiast jak już jest umowa na piśmie, to i tak mogą się w niej znaleźć przeróżne błędy. Poniżej omawiam najważniejsze z nich.

 

1.Umowa licencyjna

Warto zapamiętać, że umowa licencyjna nie przenosi praw autorskich. Jeżeli taką zawarłeś, to nie nabyłeś prawa do znaku towarowego. Oczywiście na jej podstawie można go używać, ale znak jako produkt agencji reklamowej nadal będzie własnością tej agencji a nie twoją. Umowa taka udziela jedynie zezwolenia na korzystanie z utworu licencjobiorcy.

 

2.Wszystkie pola eksploatacji

Określenie pól w bardzo szeroki sposób, np. na wszystkich polach eksploatacji znanych w dniu podpisywania Umowy.

W art. 50 pr.aut. wymienione są pola eksploatacyjne. Jednak ze względu na sformułowanie przepisu w sposób otwarty, nie wyczerpuje on wszystkich możliwych zakresów wykorzystania utworu.

Jednocześnie warto zastanowić się, czemu określanie pól eksploatacji ma służyć. Pisanie na zapas, bo kiedyś się może przyda nie wiem, czy ma sens. Lepiej skupić się na tym, jakie pola są istotne dla danego utworu, znaku czy dzieła.

I tak przykładowo w sytuacji utworu audiowizualnego:

Interaktywność i możliwość indywidualnego decydowania o czasie i przedmiocie odbioru powoduje, że umieszczenie dzieła na serwerze komputera do korzystania w sieci Internet nie może być utożsamiane z nadawaniem. – wyrok SA w Warszawie z 7.05.2014, I ACa 1663/13

3.Wszystkie utworu, które powstaną w przyszłości

Objęcie prawem przeniesienia praw autorskich wszystkich przyszłych utworów, które autor stworzy, powoduje nieważność tej części umowy.

Prawa autorskie dotyczą konkretnego utworu, który już został stworzony lub będzie stworzony w przyszłości, ale ten skonkretyzowany, a nie każdy czy wszystkie mogące powstać w przyszłości.

Umowa może dotyczyć tylko pól eksploatacji, które są znane w chwili jej zawarcia – art. 41 ust. 4 pr.aut.)

 

4.Skonkretyzowanie utworu

Kolejnym błędem jest brak skonkretyzowania dzieła,  do którego przenoszone są prawa autorskie majątkowe. Stronom winno zależeć, aby specyfika przedmiotu umowy, czyli tego co ma zostać zrobione, stworzone była opisana w sposób niebudzący wątpliwości.

5.Moment przejścia praw na nabywcę (klienta)

Jeśli chcesz być pewny, ze dostaniesz wynagrodzenia, zapisz odpowiednie zabezpieczenie w umowie. Brak takiej regulacji niestety może niekiedy powodować, że poświęcisz czas, oddasz produkt finalny nabywcy i będziesz dłuuuuuuugo czekał na pieniądze. Dlatego rozwiązaniem jest wpisanie do umowy, że majątkowe prawa autorskie przejdą na zamawiającego w chwili uiszczenia pełnego wynagrodzenia (czy ustalonego w umowie wynagrodzenia).

6.Przeniesienie lub nie praw zależnych

Utworem zależnym jest opracowanie danego utworu. Z opracowaniem mamy do czynienia w przypadku tłumaczenia np. z angielskiego na polski książki, czy adaptacji powieści. Jeżeli w umowie strony nie zawrą zapisu, że nabywca będzie miał prawo do dokonywania opracowań to wówczas, autor zachowuje wyłączne prawo zezwalania na wykonywanie zależnego prawa autorskiego. Przykładowo, jeśli strony zawrą w umowie regulację dotyczącą przeniesienia praw zależnych to w sytuacji, gdy nabywca zmodyfikuje bądź przerobi dzieło to korzyści z tego „nowego” zmodyfikowanego utworu będzie miał nabywca, a autorowi pokaże przysłowiową „figę z makiem”. Zatem w zależności, czy jesteś zamawiającym czy twórcą zastanów się, jakie regulacje będą dla ciebie korzystniejsze. I nie podpisuje nic w ciemno!

Masz znajomych, którzy powinni przeczytać ten wpis? Koniecznie udostępnij im wpis: