Jak powiedział (a właściwie napisał) Austin Kleon*:

…nie chodzi o to, by okraść jednego idola – trzeba okraść wszystkich. Pisarz Wilson Mizner stwierdził, że kopiowanie jednego autora to plagiat, ale kopiowanie wielu – rzetelnie przeprowadzone badania.

Biorąc pod uwagę stopień powiązania pomiędzy utworami, wyróżnia się trzy kategorie utworów. Pierwszą stanowią utwory w pełni samoistne, które nie są inspirowane cudzym dziełem. Kolejne to samoistne, ale zainspirowane dziełem kogoś innego. Trzecia kategoria to niesamoistne, w tym opracowania.

W przypadku tworzenia utworu inspirowanego innym (inspirującym), nie jest potrzebna ani zgoda twórcy dzieła inspirującego, ani tym bardziej zgoda do korzystania z utworu inspirowanego i rozporządzania nim.***

Utwory inspirowane są dziełami, które powstały w wyniku impulsu, olśnienia, czy inaczej nazwanego natchnienia innym utworem.

Opracowanie czy plagiat

Istotą plagiatu jest wykorzystanie elementów cudzego utworu w stopniu uniemożliwiającym uznanie dzieła plagiatora za oryginalne (brak cech oryginalności).

Natomiast opracowania są wynikiem twórczej ingerencji w cudzy utwór, wskutek czego dochodzi do rozpoznawalnego przejęcia jego treści oraz – zazwyczaj – formy**.

Może dojść także do autoopracowania, gdy przedmiotem opracowania nie jest cudze dzieło, ale własne, na przykład opracowanie programu komputerowego.

Autoopracowanie w ramach wykonywanej pracy sprawia, że majątkowe prawa autorskie nabywa pracodawca.

Case study

Dla stwierdzenia, czy dany utwór stanowi plagiat niezbędne jest wskazanie, w jakich elementach dzieła pierwotnego przejawia się najsilniej indywidualność jego twórcy.

Przed takim zadaniem stanął Sąd Apelacyjny w Łodzi, który rozpoznawał pozew o plagiat piosenki**** W przypadku piosenki, silnymi elementami charakteryzującymi jej oryginalność jest linia melodyczna oraz tekst.

Fundamentalnym elementom dzieła inspirującego, które stanowią o jego oryginalności, muszą odpowiadać w dziele inspirowanym nowe elementy, stanowiące wynik twórczości autora dzieła inspirowanego.

Sąd Apelacyjny w Łodzi zwrócił uwagę na:

-linie melodyczne zwrotek, które były różne,

-linia melodyczna refrenu  była  w przypadku obu utworów taka sama

-do pierwotnego tekstu utworu powoda została dopisana dodatkowa zwrotka; część tekstu jest tożsamy, a różnice zaczynają się od piątej zwrotki

W efekcie Sąd uznał, że utwór pozwanego stanowi opracowanie utworu powoda. Za takim stwierdzeniem przemawia przede wszystkim ścisły związek pomiędzy obydwoma utworami w zakresie melodii oraz tekstu.

Zatem częściowy plagiat utworu = naruszenie praw autorskich

*Austin Kleon, Twórcza kradzież. 10 przykazań kreatywności, wyd. Helion 2013.

** komentarz E. Traple do art. 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, LEX.

***wyrok SA w Warszawie z dnia 22 maja 2009 r., I ACa 212/09, LEX nr 580223.

****wyrok SA w Łodzi z 30.07.2012 r.,  I ACa 483/12, OSAŁ 2014/2/9.