Do napisania dzisiejszego tekstu skłoniła mnie lektura książki Richarda Susskinda „Prawnicy przyszłości”, jak i artykułu opublikowanego na www.rp.pl r.pr.  Andrzeja Kalwasa „Rynek prawniczy: diagnoza nie zastąpi terapii”.

W związku z faktem, że jestem prawnikiem, postanowiłam poznać swoją przyszłość 🙂 jak i odnieść się do wypowiedzi z ww. publikacji.

 

Jest ciężko, a będzie jeszcze gorzej

Taki wniosek nasuwa się nie tylko z lektury przywołanej książki. Od kilku ostatnich lat coraz częściej słyszę o zmianach na ryku usług prawniczych. A to, że młodym coraz trudniej i nie podejmują działalności, a ci, którzy spróbowali to zamykają. To znowu, że ciężko przeżyć bo klientów nie ma, a jak są to nie chcą płacić.

Zdaniem R. Susskinda:

 

…obecnie wielu ambitnych studentów wybiera prawo właśnie ze względu na obietnicę dostatniego życia. Mogą się jednak mocno rozczarować. Być może wybrane kancelarie prawne na świecie będą nadal generować wysokie dochody, ale dla ogółu małych firm złoty wiek dobiegł końca.

Nie napawa optymizmem doświadczenie moich starszych Koleżanek i Kolegów, którzy potwierdzają negatywny trend w branży prawniczej.

Zdaniem A. Kalwasa:

…podaż decyduje o tym, jak funkcjonuje rynek usług prawnych, a Polacy nie korzystają z pomocy prawnej, bo są przekonani, że sami sobie jakoś poradzą.

Zdaniem R. Susskinda: Większość współczesnych prawników szuka rozwiązań odwoływania się do przeszłości i zakłada nieprzerwany cykl praktykowania tego zawodu.

Mając za sobą 9 lat nauki (5 lat studiów magisterskich, 4 lata doktoratu oraz równolegle 3 lata aplikacji adwokackiej) nie chcę pozostać na marudzeniu, ale szukać dla siebie szansy i możliwości…

 

Prawnik = przedsiębiorca

Dzisiaj już nie wystarczy uzyskanie magistra prawa. Dzisiejszy prawnik to przedsiębiorca.

W mojej ocenie, na studiach magisterskich, niezbędne są przedmioty ekonomiczne, które pozwolą zapoznać się z pojęciem podaży, popytu, analizą finansową, marketingiem, kwestiami związanymi z budową marki, modelem biznesowym itd.

Czyli to wszystko, co osoba podejmująca decyzję o założeniu działalności gospodarczej powinna wiedzieć, aby utrzymać firmę na powierzchni.

Jeżeli w mieście X jest 50 adwokatów i drugie tyle radców prawnych, to dlaczego wybrałbyś tego jednego i skorzystał z jego usług? Jakie cechy cenisz u prawnika? Jakich cech oczekujesz? Czym ma się wyróżnić i co skłoniłoby Ciebie do wybrania jego oferty? Siedziba na głównej ulicy? Ciekawa strona internetowa? A może polecenie przez znajomego?

 

 

Ceny usług prawniczych

Teraz poruszę bardzo wrażliwy temat jakim są pieniądze. Ale trzeba! Za samo „dziękuję” prawnik nie zapłaci składek zusowskich, podatku i kosztów najmu lokalu.

Zdaniem A.Kalwasa:

Klienci nadal uważają, że prawnicy są drodzy i pozostają przy swoim.

Na pytanie skąd się to wzięło, odpowiada:

Odpowiedź jest prosta. Wzięło się to z tego, że w społeczeństwie naszym jest niska kultura prawna, świadomość prawna i dlatego  potrzeba korzystania z usług jest jeszcze niższa.

Zdaniem R. Susskinda:

Kwoty wynagrodzeń w zrozumiały sposób przyczyniły się do umocnienia w mediach i społeczeństwie wizerunku prawników jako zamożnych ludzi. Ogromna większość (…) osiąga jednak znacznie skromniejsze dochody. Ich zyski są znacznie niższe i zbliżone raczej do zarobków starszych urzędników państwowych niż prywatnych bankierów.

Zawsze powtarzam, że jak idę do fryzjera to płacę za usługę. A praca prawnika (udzielenie porady, napisanie pozwu czy reprezentacja w sądzie) jest także usługą. Oczywiście niektóre panie za strzyżenie zapłacą 150 zł, a inne pójdą do tańszego fryzjera i zapłacą 30 zł. Ale zapłacić trzeba.

Myślę, że niektóre sprawy podobne można łatwo wycenić. Inne natomiast trudniej. Poza samą poradą, czy obecnością w sądzie, w cenę wchodzi poświęcony czas na czytanie akt sprawy, czy analizę orzecznictwa. Całą pracę merytoryczną, której klient nie widzi.

Zatem, ile jesteś w stanie zapłacić adwokatowi/radcy prawnemu za poradę prawną? Ile za poprowadzenie sprawy rozwodowej, spadkowej, czy przeciwko klientowi, który zalega Ci z zapłatą za towar?

 

Prawnik w sieci

Coraz więcej informacji można znaleźć w sieci. I dobrze. Jednak rzutuje to na funkcjonowanie kancelarii. Jeżeli potencjalny klient może znaleźć w Internecie projekt umowy sprzedaży auta, to po co mu prawnik. Jeśli może samodzielnie napisać wniosek o nabycie spadku, to nie zapłaci za tą usługę prawnikowi.

Zdaniem A.Kalwasa:

Polacy uważają, że poradę prawną uzyskają z gazety lub z internetu, a do prawnika z zawodowym certyfikatem idą, gdy już jest za późno.

Zdaniem R. Susskinda:

Głęboko wierzę, że jeśli możemy znaleźć nowe, tańsze, dogodniejsze i bardziej otwarte sposoby na świadczenie usług prawnych, to powinniśmy wdrożyć je w praktyce i zmodyfikować dotychczasowy model działalności. Naszym celem powinno być wspieranie klientów w radzeniu sobie z wyzwaniem „więcej za mniej”, zamiast uparte trzymanie się przestarzałych i mało wydajnych metod pracy.

Nie dziwi zatem, duża ilość prawniczych blogów specjalistycznych, zamieszczanie przez kancelarie wzorów pism, porad online, propozycji kursów online, webinarów, czy podcastów.

Czy jesteś zainteresowany poradami online? Czy korzystasz z wyszukiwarki internetowej w kwestiach prawnych i bezpłatnych wzorów zamieszczonych na portalach i blogach specjalistycznych?

 

Zrozumieć klienta

Wąska specjalizacja, o jakiej w ostatnim czasie się słyszy, jest szansą dla kancelarii. Kancelaria butikowa wysyła komunikat potencjalnym klientom, że można jej zaufać w określonej dziedzinie prawa. Przykładem mogą być kancelarie specjalizujące się w prawie pracy, czy obsłudze z prawa karnego i karno-skarbowego.

Z drugiej jednak strony takie kancelarie specjalistyczne nie będą w stanie „brać” wszystkich zleceń, gdyż część z nich będzie wykraczała poza ich zakres usług.

Specjalizacja pomaga również na poznaniu danej branży, w której działa klient, specyfiki jej funkcjonowania  odpowiedzi skierowanej konkretnie do jego potrzeb.

Mówić krótko, prawnicy przyszłości będą musieli lepiej  dostosować się do swoich klientów.

A jakie jest Twoje zdanie na przedstawiony temat? Koniecznie napisz komentarz 🙂

 

Zdjęcie: Freepik