Pokazy mody. Światło fleszy. Paparazzi czatujący w krzakach. Ciemne okulary oraz kapelusze ukrywające twarze.

Po prostu świat celebrytów.

Jako osoby znane i rozpoznawalne, a niekiedy marzące o rozgłosie (zwłaszcza na początku kariery) są w centrum uwagi tabloidów. Czy idą do drogiego butiku, czy na kolację do restauracji, nieustannie muszą się liczyć z zainteresowaniem gazet i osób chętnych zrobić im zdjęcie (czasami im bardziej kompromitujące, tym lepiej).

 

Prawo ochrony osób publicznie znanych

Na pewno słyszałeś o wyjątkach, które przewiduje przepisy w zakresie publikowania wizerunku, czy informacji o życiu osób powszechnie znanych.

Ochrona prawa do prywatności będąca prawem każdej osoby fizycznej, jest ograniczona w przypadku osób pełniących funkcje publiczne, prowadzących działalność publiczną, osób publicznych.

Taką grupę (kategorię) osób nazywamy jako osoby powszechnie znane (celebryci, aktorzy, politycy) oraz osób będących obiektem uzasadnionego, zwiększonego zainteresowania.

Zgodnie z art. 14 ust. 6 pr. prasowego zakres ochrony sfery życia prywatnego osób zajmujących się działalnością publiczną jest węższy w porównaniu z osobami prywatnymi.

Nie wolno bez zgody osoby zainteresowanej publikować informacji

oraz danych dotyczących prywatnej sfery życia chyba, że wiąże się to

bezpośrednio z działalnością publiczną danej osoby.

Wyznania medialne

Wracając do Pani Campbell. Działalność modelki zawsze wzbudzała duże zainteresowania mediów. Z własnej inicjatywy publicznie przyznała któregoś razu w mediach, że ma problemy ze swoim nieprzewidywalnym zachowaniem, jak i kłopoty z panowaniem nad złością czy rozdrażnieniem.

Natomiast wielokrotnie powtarzała, że nie zażywała narkotyków i nie była od nich uzależniona. Okazało się jednak, że takie deklaracje są dalekie od prawdy.

Współpracujący z modelką tabloid Mirror opublikował zdjęcie , jak Campbell wychodzi ze spotkania anonimowych narkomanów. Co prawda artykuł był  przychylny dla modelki, która zdaniem gazety miała wspierać walkę z nałogami, to jednak…modelka uznała, że tabloid nie był uprawniony do publikacji takich informacji oraz zdjęć.

 

Sąd poparł modelkę

High Court (Anglia) rozstrzygnął sprawę na korzyść modelki przyjmując, że pięć informacji prywatnych zostało ujawnionych publicznie:

  1. Fakt, że modelka była uzależniona od narkotyków,
  2. Fakt, że poddała się terapii leczenia uzależnień,
  3. Fakt, że leczenie obejmowało udział w spotkaniach anonimowych narkomanów,
  4. Szczegóły dotyczące procesu leczenia , tj. informacje jak długo modelka uczęszczała na spotkania, jakie miały przebieg stopień zaangażowania modelki w sesje,
  5. Zdjęcie przedstawiające modelkę opuszczającą spotkanie anonimowych narkomanów w towarzystwie dwóch innych uzależnionych osób.

 

Tabloid nie zgodził się z wyrokiem i złożył odwołanie.

 

Co na to sąd apelacyjny

Court of Appeal nie zgodził się z orzeczeniem sądu I instancji. W opinii sądu informacje z pkt 3-5 nie były szczególnie istotne, natomiast zawarte w pkt 1-2 Mirror opublikował w uzasadnionym interesie publicznym. Interes ten polegał na wykazaniu, że modelka oszukała społeczeństwo  twierdząc, że nie zażywała narkotyków, a w rzeczywistości było przeciwnie.

Wyrok ten jednak nie zakończył sprawy.

 

Informowanie bez zdjęć

Ostatecznie sprawa trafiła do Izby Lordów, która nie zgodziła się ze stanowiskiem Sądu Apelacyjnego, a podtrzymała rozstrzygniecie sądu I instancji.

W uzasadnieniu wskazano, że:

  • usprawiedliwione prawem do informacji było tylko upublicznienie informacji o nałogu
  • zbędne było podawanie szczegółów, w tym publikowanie jej zdjęć
  • choć modelka znajdowała się na ulicy , czyli miejscu publicznym, jednak zdaniem większości składy sędziowskiego miała godny ochrony interes w tym, by uszanować jej dorozumianą wolę i nie być fotografowaną
  • interes społeczny może być w konkretnych okolicznościach wystarczająco zaspokojony bez lustrowania materiały prasowego zdjęciami.

Potrzebujesz wsparcia prawnego?

prawa: Campbell v. MGN Limitted

Na podstawie:  J.Sieńczyło-Chlabicz, J.Banasiuk, Cywilnoprawna ochrona wizerunku osób powszechnie znanych w dobie komercjalizacji dóbr osobistych Warszawa 2014, s. 305-307

Zdjęcie: Stocksnap

Jeśli spodobał ci się artykuł, koniecznie podziel się nim ze znajomymi: