Wysłanie oferty lub maila z informacją o najnowszym wpisie na blogu wymaga uzyskanie zgody odbiorcy. Kropka.

Nie ma żadnego, ale ja tylko…przecież nie sprzedaję….to tylko newsletter….

Zamiast tracić czas na wymówki, dlaczego uważasz, że nie masz potrzeby uzyskiwania zgody na przesyłanie ofert handlowych, lepiej warto poświęcić czas jak to zrobić.

Nie pozostawaj na domysłach

Zgodnie z art. 4 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, jeżeli ustawa wymaga uzyskania zgody usługobiorcy, to zgoda ta:

1) nie może być domniemana lub dorozumiana z oświadczenia woli o innej treści;

2) może być odwołana w każdym czasie.

Dlatego nie domyślamy się, czy ktoś wyraził zgodę, czy nie i co miał na myśli. Należy tak sformułować treść, aby zarówno składający oświadczenie (użytkownik twojej strony), jak i ty nie pozostawali w niepewności.

Doprecyzowanie zgody

Samą treść zgody można różnie sformułować. Niemniej jednak powinna ona zawierać dwa elementy. Jeden to wyraźna zgoda użytkownika na to, że zgadza się na przetwarzanie jego danych osobowych, tj. danych które podał.

Najczęściej są to imię i adres mailowy, ale zdarza się, że na potrzeby prowadzonej działalności chcemy uzyskać także nazwisko, miejscowość, czy numer telefonu.

Druga zgoda dotyczy zgody na wysyłanie informacji handlowych, czyli informowania o aktualnych ofertach, promocjach itp.

Jak to zrobić z wdziękiem

Blogerzy dwoją i się i troją aby złożone przez użytkownika oświadczenie było dla niego jak najmniej uciążliwe, ale jednocześnie aby zrealizować obowiązki wynikające z przepisów.

Kilka sposobów, jak to można zrobić z wdziękiem zamieszczam poniżej:

1) Chceckbox

Na bogu umieszczone zostaje oświadczenia o wyrażeniu zgody, a obok niego kwadracik, który należy odhaczyć. Tak przykładowo jest na moim blogu, gdzie osoba, która chce pobrać darmowy ebook wyraża zgodę poprzez oznaczenie „kwadracika”:

Zapisując się wyrażasz zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych powyżej danych w celu otrzymywania newslettera oraz informacji handlowych o produktach na blogu.

2) Formularz newslettera

Innym jeszcze rozwiązaniem jest informacja przy formularzu zapisu na newsletter.

Już bez odhaczania znajduje się samo stwierdzenie: Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na przetwarzanie podanych osobowych w celu otrzymywania newsletter oraz informacji handlowych.

3) Potwierdzenie subskrypcji

Niektórzy w informacji zwrotnej, potwierdzającej wpisanie się „nowego” użytkownika na newsletter zawierają informację o tym, że zapisanie się wiązało się z wyrażeniem zgody na otrzymywanie informacji mailowych (newsletter) oraz ofert handlowych o produktach na blogu.

Ten sposób jest o tyle ryzykowany, iż informacja o złożonej zgodzie następuje po fakcie zapisania się na newsletter, a użytkownik powinien wiedzieć o tym, zanim podejmie decyzję, czy chce otrzymywać maila z twojej strony czy też nie.

4) W treści polityki prywatności

Przykładowa treść poinformowania o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych zawarta w polityce prywatności zamieszczonej na stronie:

W przypadku subskrypcji newslettera oraz wyrażenia zgody na jego otrzymywanie w procesie rejestracji lub składania zamówienia prosimy jedynie o podanie adresu e-mail, na który przesyłane będę informacje handlowe od Administratora, z których w każdej chwili możesz zrezygnować klikając link anulujący subskrypcję i znajdujący się w stopce każdego newslettera.

Omówione powyżej sposoby uzyskiwania zgody nie są jedyne, które można znaleźć, a pomysłowość prowadzących strony internetowe [na szczęście] jest większa niż te cztery punkty 🙂

 

Rezygnuję od zaraz

Pamiętaj, że zgoda może być odwołana w każdym czasie. Oznacza to, że na swojej stronie/sklepie internetowym/blogu powinieneś taką możliwość ułatwić. Przykładowo umieszczając rezygnację w stopce newslettera lub wysłanej oferty.

Pamiętaj także o doprecyzowaniu zakresu zgody. Wyrażenie zgody na otrzymywanie informacji na temat wybranego produktu nie oznacza automatycznie wyrażenia zgody na otrzymywanie informacji o zupełnie innym asortymencie.